piątek, 18 kwietnia 2014

Od Alavera c.d. Williama

Co miał na myśli? I od kiedy to ja taki sławny, że o mnie słyszał, co? Ten gość był podejrzanym typem, nie zamierzałem mieć z nim dłużej nic wspólnego. Brzdękanie pustej głowy jego kukły o jego bok było przytłaczające i niosło swego rodzaju strach. Ja, który spędził całe swe życie wśród jedynie zwłok i umarłych, czułem zapach śmierci unoszący się znad tego pasożyta.
- Niby gdzie o mnie słyszałeś? - spytałem - Ciekawi mnie to niezwykle..
- A tu i tam.. - usiadł na jednej z moich ulubionych i najdroższych tworów po czym odpiął lalkę od swego pasa i zaczął przeczesywać jej sztuczne włosy palcami.
- A dokładniej? - stanąłem przed nim z założonymi rękami, a on tylko uśmiechał się, jakby coś go w tej sytuacji bawiło - I dlaczego się tak szczerzysz?

<William?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz