- Nie wiem~!- wzruszyłem ramionami i przypiąłem laleczkę z powrotem do paska.- Ale będę musiał zostać kiedyś u ciebie na noc, naprawdę tu przyjemnie.
- Jak już to w jakiejś trumnie, ze zmarłym.
- Wolałbym w pustej~!- zachichotałem.
Podszedłem do niego i złapałem go za rękę o dziwo jakoś bardzo się nie opierał, no... Piorunował mnie tylko wzrokiem.
- Chodź, idziesz ze mną, pogadamy troszkę, zapoznamy się~...- pociągnąłem go do wyjścia.
- Niby z jakiej paki?- warknął i wyrwał mi się.
- No bo teraz jesteś na mnie skazany~!- uśmiechnąłem się szeroko i dokładnie przyjrzałem jego twarzy, spodobały mi się jego oczy, miał je w dwóch kolorach, czerwony i niebieski. Posiadał też lekkiego zeza, ale on dodawał tylko uroku jego twarzy.- Masz fajne oczy~!- mój uśmieszek zmienił się na taki przyjazny.- Które z twoich rodziców było czerwonookie~?
[Alaver?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz