- Szczerzę się bo lubię.- uśmiechnąłem się szeroko, czułem, że on już mi nie ufa i o coś mnie podejrzewa. A jaką cudną minę zrobił~!- To zabronione~?
- Nie.- burknął.- Mogę się dowiedzieć gdzie o mnie słyszałeś?
- Chodzę czasami na cmentarze i po mieście więc dużo się słyszy~.- zacząłem machać nogami, czułem jego niepokój.
Alaver spojrzał na mnie podejrzanym wzrokiem, a potem zerknął na moją kochaną laleczkę. Czyżby to jej się bał~? Jeśli to w ogóle można nazwać strachem~!
W każdej chwili mogę przejąć kontrolę nad jego ciałem i rozbijając porcelanową figurkę serca zabić go w jednej chwili. Tylko po co~? Watro jeszcze się pobawić, takie zabawki jak on nie nudzą mi się tak szybko.
- A ty raczej wyglądasz na takiego który cały czas tutaj siedzi~...- znów rozejrzałem się po wnętrzu, zaraz będzie ciemno.
[Alaver?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz